objawy polineuropatii

Pierwsze objawy polineuropatii – kiedy zgłosić się do lekarza

Zaczyna się niepozornie – lekkie mrowienie w palcach stóp, uczucie „igiełek” czy chłodu, czasem delikatne drętwienie. Wiele osób bagatelizuje takie sygnały, uznając je za efekt zmęczenia lub długiego siedzenia w jednej pozycji. Tymczasem mogą one stanowić pierwszy objaw zaburzeń w funkcjonowaniu nerwów obwodowych, czyli polineuropatii.

W tym artykule wyjaśniamy, jak rozpoznać wczesne symptomy tej choroby, czym różnią się od innych dolegliwości i dlaczego nie warto ich ignorować.

Czym właściwie jest polineuropatia

Polineuropatia to schorzenie, w którym dochodzi do uszkodzenia wielu nerwów obwodowych – czyli tych, które odpowiadają za przekazywanie impulsów między mózgiem, rdzeniem kręgowym a resztą ciała. Gdy nerwy zaczynają funkcjonować nieprawidłowo, pojawiają się zaburzenia czucia (np. mrowienie, drętwienie, pieczenie) lub problemy z pracą mięśni, takie jak osłabienie siły i szybkie męczenie się.

Jedną z postaci tego schorzenia jest przewlekła zapalna polineuropatia demielinizacyjna (CIDP) – choroba o podłożu autoimmunologicznym, w której układ odpornościowy atakuje osłonki nerwów, prowadząc do ich stopniowego uszkodzenia. W efekcie dochodzi do pogorszenia przewodzenia impulsów nerwowych, co z czasem prowadzi do postępujących objawów czuciowych i ruchowych [1][2]

Wczesne objawy polineuropatii

Jednym z pierwszych objawów rozwijającej się polineuropatii są nietypowe odczucia, najczęściej w obrębie stóp lub dłoni. Początkowo mogą być delikatne i pojawiać się sporadycznie, dlatego łatwo je przeoczyć. Z czasem jednak stają się bardziej uporczywe i obejmują coraz większy obszar ciała.

Warto jednak pamiętać, że nie wszystkie polineuropatie przebiegają w ten sam sposób – niektóre mogą mieć odmienny początek kliniczny i dotyczyć innych partii ciała. Opisane objawy odnoszą się do najczęściej spotykanej postaci choroby, ale nie stanowią uniwersalnego wzorca dla wszystkich pacjentów [2][3]

Mrowienie i drętwienie – pozornie błahe, a jednak znacząc

Pierwsze objawy polineuropatii często są niepozorne i łatwe do zbagatelizowania. Pacjenci opisują je jako „mrowienie”, „igiełki”, uczucie „chodzenia po watcie” albo wrażenie, że stopa „nie należy do nich”. Najczęściej zaczyna się od stóp i palców u nóg – tam, gdzie nerwy są najdłuższe i najbardziej narażone na uszkodzenia [2][3].
Z czasem objawy mogą obejmować także dłonie. Charakterystyczne jest ich rozmieszczenie – tzw. „układ skarpetek i rękawiczek”, czyli sytuacja, w której dolegliwości zaczynają się od palców stóp i rąk, a następnie stopniowo przesuwają się w kierunku łydek i przedramion. Dolegliwości mają zwykle symetryczny charakter, co oznacza, że występują po obu stronach ciała w podobnym stopniu [2].

Pieczenie, palenie, kłucie – ból bez przyczyny

Ból neuropatyczny to jeden z bardziej charakterystycznych, ale nie zawsze występujących objawów polineuropatii. Różni się on od bólu mięśniowo-szkieletowego, ponieważ wynika bezpośrednio z uszkodzenia włókien nerwowych.

Pacjenci opisują go jako pieczenie, palenie, kłucie, przeszywanie prądem lub nagłe, krótkotrwałe „strzały” bólu. Może mu towarzyszyć allodynia – czyli ból wywołany bodźcem, który normalnie nie powinien być bolesny (np. dotyk ubrania) – lub hiperalgezja, czyli nadmierna wrażliwość na bodźce bólowe.

Warto pamiętać, że ból neuropatyczny nie pojawia się u wszystkich chorych z polineuropatią – jego obecność zależy od rodzaju i stopnia uszkodzenia włókien czuciowych [3]

Kiedy ciało odmawia posłuszeństwa: objawy ruchowe i zaburzenia równowagi

W kolejnej fazie choroby do zaburzeń czucia dołączają problemy z pracą mięśni. Początkowo mogą być trudne do zauważenia – lekkie osłabienie, potykanie się czy trudność w utrzymaniu równowagi często tłumaczone są przemęczeniem. Z czasem jednak te objawy nasilają się i zaczynają utrudniać wykonywanie codziennych czynności.

Subtelne osłabienie mięśni

Wraz z postępem choroby mogą pojawić się problemy z wykonywaniem codziennych czynności – takich jak chodzenie, wchodzenie po schodach czy podnoszenie przedmiotów. Osłabienie mięśni sprawia, że ruchy stają się mniej pewne, a chód – niestabilny. Niekiedy chorzy zauważają, że częściej się potykają, mają trudność z uniesieniem stopy lub szybciej się męczą. W bardziej zaawansowanych przypadkach może dochodzić także do zaniku mięśni [4].

Zaburzenia równowagi – szczególnie w ciemności

Uszkodzenie nerwów odpowiedzialnych za tzw. czucie głębokie, czyli zdolność odczuwania położenia własnego ciała, powoduje wrażenie niestabilności. Chory ma wtedy trudność z utrzymaniem równowagi – chód staje się niepewny i chwiejący, zwłaszcza po zmroku lub kiedy nie widać dobrze, gdzie stawia się kroki.

Nie wynika to z braku siły mięśni, lecz z tego, że mózg nie otrzymuje z receptorów w stopach wystarczająco dokładnych informacji o ułożeniu ciała [3].

Dlaczego wszystko zaczyna się od stóp? Tajemnica „najdłuższych nerwów”

Nerwy obwodowe mają różną długość – te, które biegną od rdzenia kręgowego do stóp, należą do najdłuższych w organizmie człowieka. To właśnie dlatego są one szczególnie wrażliwe na czynniki uszkadzające, takie jak niedobory metaboliczne, toksyny czy procesy zapalne, ponieważ sygnał nerwowy musi pokonywać znacznie dłuższą drogę.

Zaburzenia w odżywieniu lub ochronie nerwów w pierwszej kolejności wpływają na najbardziej oddalone części ciała. Dlatego pierwsze objawy polineuropatii pojawiają się zwykle w stopach – najczęściej w postaci mrowienia, drętwienia, pieczenia lub bólu. W miarę postępu choroby dolegliwości mogą stopniowo przesuwać się ku górze, obejmując kolejne partie kończyn [2][3].

Dlaczego wczesne rozpoznanie ma kluczowe znaczenie?

Nerwy obwodowe mają ograniczoną zdolność regeneracji. Im szybciej wykryje się uszkodzenie, tym większa szansa na zatrzymanie procesu chorobowego i zachowanie sprawności.

Wczesna diagnoza jest szczególnie istotna w przypadku polineuropatii o podłożu zapalnym, takich jak CIDP, ponieważ szybkie wdrożenie leczenia – np. immunoglobulinami, kortykosteroidami lub plazmaferezą – może zahamować stan zapalny i zapobiec trwałym uszkodzeniom nerwów [1][2].

W innych typach polineuropatii postępowanie zależy od przyczyny choroby, np. wyrównania poziomu glukozy w cukrzycy czy uzupełnienia niedoboru witaminy B12.

Bagatelizowanie pierwszych objawów może sprawić, że choroba będzie stopniowo postępować. Z czasem może dojść do narastającego osłabienia mięśni, pogłębiania się zaburzeń czucia, a w cięższych przypadkach – do trwałych trudności w poruszaniu się.

Warto też pamiętać, że polineuropatia może być objawem innych zaburzeń, takich jak cukrzyca, niedoczynność tarczycy czy niedobory witamin z grupy B, zwłaszcza witaminy B12 [2].

Mam te objawy – co robić i do kogo się udać?

Jeśli zauważasz u siebie objawy przypominające polineuropatię, nie próbuj ich diagnozować samodzielnie ani czekać, by ustąpiły samoistnie. Najlepszym rozwiązaniem jest rozpoczęcie diagnostyki krok po kroku, zaczynając od lekarza podstawowej opieki zdrowotnej, który pomoże ustalić, czy potrzebna jest konsultacja specjalistyczna i jakie badania warto wykonać.

Krok 1: Lekarz rodzinny – pierwszy etap diagnozy

Jeśli odczuwasz mrowienie, drętwienie, ból lub osłabienie mięśni, zacznij od wizyty u swojego lekarza rodzinnego. Podczas rozmowy lekarz może zapytać o charakter dolegliwości, czas ich trwania oraz inne objawy, które mogą towarzyszyć problemowi – np. zmęczenie, utratę czucia czy zaburzenia równowagi.
Na podstawie wywiadu może zlecić podstawowe badania laboratoryjne, które pomogą wykluczyć najczęstsze przyczyny uszkodzenia nerwów, takie jak:
  • poziom glukozy we krwi – żeby sprawdzić, czy objawy nie wynikają z cukrzycy,
  • poziom witaminy B12 – jej niedobór może prowadzić do neuropatii,
  • badania czynności tarczycy i wątroby, które pozwalają ocenić ogólny stan organizmu.

W zależności od wyników badań i nasilenia objawów lekarz może wystawić skierowanie do neurologa w celu pogłębienia diagnostyki [3].

Krok 2: Neurolog

Neurolog jest specjalistą, który ocenia funkcjonowanie układu nerwowego – sprawdza odruchy, czucie, siłę mięśni, sposób chodzenia i koordynację ruchową. Na podstawie badania i wywiadu lekarz decyduje, czy potrzebne są dodatkowe testy, aby potwierdzić obecność i charakter uszkodzenia nerwów.

W typowych, symetrycznych polineuropatiach czuciowo-ruchowych wystarcza dokładne badanie kliniczne i podstawowe testy przewodnictwa nerwowego. W niektórych przypadkach, zwłaszcza gdy przebieg choroby jest nietypowy lub sugeruje tło zapalne, neurolog może zlecić badania specjalistyczne, takie jak:

  • Elektroneurografia (ENG) – mierzy prędkość przewodzenia impulsów w nerwach i ocenia, czy sygnał elektryczny dociera prawidłowo.
  • Elektromiografia (EMG) – ocenia reakcję mięśni na bodźce nerwowe.
  • Badanie płynu mózgowo-rdzeniowego – wykonywane tylko w uzasadnionych przypadkach, np. przy podejrzeniu chorób zapalnych, takich jak CIDP [3][4].
  • Rezonans magnetyczny (MRI) – może być pomocny w ocenie korzeni nerwowych, jednak nie stanowi rutynowego elementu diagnostyki w większości typowych polineuropatii [3].

Podsumowanie

Polineuropatia to choroba, która rozwija się powoli, często zaczynając od delikatnych zaburzeń czucia w stopach – mrowienia, drętwienia czy uczucia pieczenia. Choć początkowo objawy mogą wydawać się błahe, z czasem mogą prowadzić do osłabienia siły mięśni, zaburzeń równowagi i trudności w poruszaniu się.
Wczesne rozpoznanie ma kluczowe znaczenie, ponieważ w wielu przypadkach przyczyną polineuropatii są schorzenia, które można skutecznie leczyć – takie jak cukrzyca, niedoczynność tarczycy czy niedobory witamin.
Jeśli więc obserwujesz u siebie objawy sugerujące uszkodzenie nerwów, warto omówić je z lekarzem rodzinnym. Prosta diagnostyka może pomóc wykryć przyczynę i rozpocząć
odpowiednie leczenie, które często pozwala zahamować postęp choroby i poprawić komfort życia. Świadomość i szybka reakcja to najlepsza droga do zachowania sprawności na dłużej.

Bibliografia

  1. Dziadkowiak E., Nowakowska-Kotas M. Odpowiedź na leczenie immunoglobulinami ludzkimi u chorych z CIDP o typowym i atypowym przebiegu. Polski Przegląd Neurologiczny. 2021;17(2):70–75.
  2. Siemiński M., Ossowska A. Przewlekła zapalna polineuropatia demielinizacyjna. Polski Przegląd Neurologiczny. 2013;9(2):47–54.
  3. Drac H. Przewlekła zapalna polineuropatia demielinizacyjna i jej odmiany. Polski Przegląd Neurologiczny. 2009;5(2):68–73.
  4. Łukawska M., Potulska-Chromik A., Kostera-Pruszczyk A. Przewlekła zapalna polineuropatia demielinizacyjna u dzieci. Child Neurology. 2017;26(5):39–44.
C-ANPROM/PL/NON/0078, 11/2025